Wersja krótka
- TØI udokumentowało, że kierowcy autobusów są szczególnie narażeni na zderzenia czołowe.
- YTF uważa, że bezpieczeństwo na miejscu kierowcy wciąż nie jest wystarczająco dobre.
- Stowarzyszenie twierdzi, że fakt, iż tematowi poświęcono więcej uwagi, cieszy się dużym zainteresowaniem, jednak rozwój sytuacji przebiega zbyt wolno.
Podsumowanie zostało stworzone przy użyciu sztucznej inteligencji (AI), a kontrolę jakości sprawował Adrian Pracon.
Autobusy są bezpieczne dla pasażerów, ale niekoniecznie dla osoby za kierownicą. Raport TØI pokazuje, że często to kierowca autobusu ginie lub zostaje poważnie ranny w wyniku uderzenia w przód pojazdu.
Raport Norweskiego Instytutu Ekonomiki Transportu (TØI) potwierdza to, co kierowcy autobusów wiedzą od dawna: gdy autobus uczestniczy w poważnym zderzeniu czołowym, to często kierowca jest najbardziej poszkodowany. Autobusy należą do najbezpieczniejszych środków transportu dla pasażerów, ale osoba siedząca z przodu wciąż jest słabo chroniona.
TØI pokazuje, że około dwóch na trzech kierowców autobusów, którzy zginęli lub zostali poważnie ranni w Europie, brało udział w wypadkach, w których punkt uderzenia znajdował się w przedniej części autobusu. Naukowcy szacują, że odpowiada to około 96 kierowcom autobusów, którzy giną lub zostają poważnie ranni rocznie, a którzy mogliby przeżyć lub odnieść mniej poważne obrażenia dzięki lepszej ochronie przed wypadkami.
W Norwegii wielu kierowców straciło życie w poważnych wypadkach autobusowych, w tym w zderzeniach przy stosunkowo niewielkich prędkościach.
Yrkestrafikkforbundet uważa, że wyniki badań pokazują, iż bezpieczeństwo kierowców autobusów nadal nie jest należycie zapewnione.

– To nie jest nowy problem. To problem, który wciąż nie został rozwiązany. Codziennie kierowcy autobusów dojeżdżają do pracy pojazdami, w których przód nadal nie zapewnia wystarczającej ochrony w razie wypadku. Gdy autobus zostaje uderzony w przód, zbyt często to kierowca płaci najwyższą cenę, mówi liderka związku zawodowego Trude Sande w Yrkestrafikkforbundet .
Raport opiera się na analizie wypadków autobusowych w 32 krajach europejskich, wieloczynnikowej analizie danych dotyczących wypadków oraz dogłębnych badaniach śmiertelnych wypadków autobusowych w Norwegii.
TØI zwraca uwagę, że kierowcy autobusów są słabo chronieni przed poważnymi obrażeniami w wypadkach zderzeniowych czołowo. W analizach śmiertelnych wypadków autobusowych w Norwegii, najczęstszymi mechanizmami obrażeń u kierowców autobusów, którzy zginęli lub zostali poważnie ranni, są niskie bezpieczeństwo zderzenia, niewystarczające bezpieczeństwo konstrukcyjne oraz krytyczne punkty kolizji.
Dogłębne badania opisują powszechny problem: nowoczesne autobusy mają fotel kierowcy z przodu, z ograniczoną przestrzenią i bez skutecznych konstrukcji pochłaniających i rozpraszających energię zderzenia. W kilku wypadkach raporty wskazują, że kierowca nie miał realnej przestrzeni do przeżycia. We wszystkich zderzeniach czołowych, w których niewystarczające zabezpieczenia konstrukcyjne przyczyniły się do śmierci lub poważnych obrażeń kierowcy, punkt zderzenia znajdował się w lewym narożniku przodu autobusu.
– Kierowca autobusu jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo wielu osób każdego dnia. Nie możemy być zadowoleni z tego, że kierowca nadal siedzi w najbardziej narażonej części autobusu. Dobrze, że tematowi poświęcono więcej uwagi, ale obecne rozwiązania są niewystarczające – mówi Sande.
YTF Udokumentowano już wcześniej, że wśród kierowców panuje duże niezadowolenie. W ankiecie bezpieczeństwa przeprowadzonej przez związek ponad połowa odpowiedziała, że nie uważa, aby wdrożono wystarczające środki bezpieczeństwa zapobiegające kolizjom. Wśród kierowców autobusów odsetek ten był jeszcze wyższy.
Yrkestrafikkforbundet Podkreśla, że poruszenie tego tematu było ważne i że podjęto pozytywne działania. Jednocześnie stowarzyszenie uważa, że prace muszą być kontynuowane, ponieważ kierowcy są nadal zbyt słabo chronieni w przypadku poważnych kolizji czołowych.
– Dostrzegamy, że istnieje wola poprawy bezpieczeństwa, i to jest ważne. Ale postęp jest zbyt powolny, a obecne rozwiązanie nie zapewnia wystarczającego bezpieczeństwa fotela kierowcy. Nadal istnieje potrzeba lepszych stref zgniotu, mocniejszych konstrukcji i prawdziwej przestrzeni przetrwania dla osoby siedzącej za kierownicą – mówi Sande.
YTF uważa, że chodzi tu o coś bardzo podstawowego: nikt nie powinien ryzykować życia, podejmując pracę jako kierowca autobusu.
„Pasażerowie muszą dotrzeć bezpiecznie. Kierowca również” – mówi Sande.
O raporcie
Raport TØI 2111/2025, Wypadki autobusowe w Europie: czynniki wpływające na ciężkość obrażeń i ryzyko odniesienia obrażeń , pokazuje, że kierowcy autobusów są szczególnie narażeni na zderzenia czołowe, a lepsza ochrona w razie zderzenia mogłaby zmniejszyć liczbę ofiar śmiertelnych i poważnych obrażeń.




