Strona główna Aktualności Tego meczu nie da się wygrać samemu

Tego starcia nie da się wygrać samemu.

YTF Przystępuje do porozumienia płacowego z jasnym celem wyższych płac i lepszych warunków dla swoich członków. Związek się rozrasta, a im więcej osób popiera żądania, tym silniejsi jesteśmy w walce o realny wzrost płac i atrakcyjniejszą branżę transportową.

Mężczyzna ze statywem mikrofonowym przed sobą
Marius Træland, szef negocjacji YTF, podkreśla, że ​​płace w branży transportowej muszą wzrosnąć, aby zachęcić więcej osób do wyboru tego zawodu.
Posłuchaj sprawy
0:00

0:00

Posłuchaj sprawy
0:00
0:00

Jeśli chcemy dostać podwyżkę, musimy bardziej popierać żądania.

Za kilka tygodni w kilku obszarach objętych negocjacjami zbiorowymi YTF rozpoczną się negocjacje płacowe. YTF przystępuje do negocjacji z jasną ambicją: członkowie powinni otrzymywać więcej w zamian za wykonywaną pracę.

Dla wielu osób pracujących w transporcie punkt wyjścia jest prosty. Płace muszą wzrosnąć. Odpowiedzialność, obciążenia i presja wzrosły w wielu miejscach w branży. Jednocześnie niektóre sektory transportu wciąż borykają się z problemem znalezienia pracowników. Brakuje nam około 2500 kierowców rocznie. Taka sytuacja nie jest możliwa do utrzymania w dłuższej perspektywie.

Stojący mężczyzna pośrodku zgromadzenia
Wiele stron: szef negocjacji YTF Marius Træland na początku negocjacji w sprawie umowy dla branży autobusowej w 2024 r. W pierwszej części spotkania wszystkie strony są reprezentowane przez liczne delegacje. Zdjęcie: Adrian Pracon

– Zawieramy tę ugodę, aby walczyć o wyższe płace i lepsze warunki pracy. Ludzie w transporcie każdego dnia ponoszą ogromną odpowiedzialność, a kierowcy odgrywają kluczową rolę w zapewnieniu gotowości na wypadek sytuacji kryzysowych i budowaniu infrastruktury w Norwegii. Kierowcy zasługują na solidny realny wzrost płac – mówi Marius Træland, kierownik ds. negocjacji.

YTF Obecnie zrzesza ponad 13 500 członków, a związek stale się rozrasta. To ważne dla ugody. Ponieważ przy ustalaniu płac i warunków pracy liczy się, ile osób popiera żądania.

– Ugody nie zdobywa się samą nadzieją. Wygrywa się ją dzięki jasnym żądaniom i wystarczającej sile, by się ich trzymać. Im więcej nas będzie, tym więcej uda nam się osiągnąć – mówi Træland.

Dotyczy to również walki o utrzymanie pracowników i przyciągnięcie nowych do branży. Jeśli transport ma być zawodem wybieranym przez większą liczbę osób, musi to znaleźć odzwierciedlenie w wynagrodzeniach.

Strajkujący kierowcy autobusów z plakatami i kamizelkami strajkowymi

„Jeśli chcemy rozwiązać problem niedoboru kierowców, nie wystarczy mówić o rekrutacji. Musimy też utrzymać się w branży” – mówi Træland.

YTF Została stworzona przez osoby pracujące w transporcie, które chciały mieć silniejszy głos w kwestiach płac i warunków pracy. Ta praca trwa nadal. Czas działać razem.

Osoby chcące mieć prawo do składek strajkowych muszą pamiętać, że aby rozpocząć rozliczanie na podstawie układu zbiorowego, muszą być członkami związku.