Strona główna Aktualności 43 procent nie wie, czy otrzymuje norweską płacę minimalną

43 procent nie wie, czy otrzymuje norweską płacę minimalną

Z badania YTF przeprowadzonego na granicach wynika, że ​​wśród zagranicznych kierowców poruszających się po Norwegii panuje duża niepewność co do wysokości płacy minimalnej.

Rząd ciężarówek
Badanie graniczne YTF pokazuje, że wielu kierowców nie zna swoich praw. Zdjęcie: Nicklas K. Sørbel
Posłuchaj sprawy
0:00

0:00

Posłuchaj sprawy
0:00
0:00

Duża część zagranicznych kierowców ciężarówek nadal nie wie, czy otrzymuje norweską płacę minimalną za prowadzenie pojazdu w Norwegii. W niedawnych badaniach granicznych YTF 43% kierowców odpowiedziało, że nie wie, czy otrzymuje norweską płacę minimalną.

Co więcej, 38 procent kierowców twierdzi, że nie otrzymuje płacy minimalnej. Tylko 19 procent twierdzi, że ją otrzymuje.

– Badanie pokazuje, że warunki pracy są bardzo zróżnicowane. Kierowcy wjeżdżający i wyjeżdżający z Norwegii mają bardzo różną wiedzę na temat przysługujących im praw. Wielu nie wie, jakie wynagrodzenie powinni faktycznie otrzymywać, jeżdżąc w Norwegii – mówi liderka związku zawodowego Trude Sande.

Miesięczne dochody różnią się zarówno między krajami, jak i między poszczególnymi osobami. Większość deklaruje dochody w wysokości od 1500 do 3000 euro miesięcznie. W latach 2021–2023 odnotowano wzrost dochodów z akcji powyżej 2000 euro, a dane z 2025 roku potwierdzają ten trend.

Wśród kierowców ze Szwecji i Łotwy większa część mieści się w wyższych przedziałach płacowych, podczas gdy kierowcy z Rumunii i Ukrainy najczęściej zarabiają w przedziale 1500–2000 euro.

Odsetek kierowców, którzy nie otrzymują płacy minimalnej, był wyższy w poprzednich badaniach. Mimo że w niektórych obszarach sytuacja jest pozytywna, tegoroczne dane wyraźnie wskazują, że wciąż mamy długą drogę do przebycia, zanim wszyscy kierowcy w Norwegii będą mogli być pewni, że otrzymują to, co im się należy, mówi Sande.

– Martwi nas, że tak wiele osób nie wie, czy otrzymuje norweską płacę minimalną podczas jazdy po kraju. To świadczy o przepływie informacji, ale także o tym, jak pracodawcy stosują się do przepisów. Potrzebujemy systemu, który będzie łatwiejszy do zrozumienia i przestrzegania.

Trude Sande

Podobnie jak w poprzednich badaniach, w ruchu drogowym dominują kierowcy z Polski i Ukrainy, a następnie z Łotwy, Białorusi, Rumunii i Szwecji. Pojazdy i przyczepy są również w dużej mierze zarejestrowane w tych krajach.

Spośród kierowców, którzy odpowiedzieli na ankietę, większość (74%) zadeklarowała, że ​​pracuje 20–24 dni w miesiącu. Jest to zgodne z wynikami z 2023 roku.

Około 10 procent kierowców deklaruje pracę od 25 do 29 dni w miesiącu, a 7 procent deklaruje pracę przez 30 dni lub dłużej. To pokazuje, że wielu kierowców pracuje dłużej niż standardowy miesięczny dzień roboczy.

Całkowity dzień pracy większości osób wynosi od 10 do 12 godzin, a czas jazdy wynosi około 8 godzin, jednak znaczna część osób podaje, że prowadzi pojazd przez 10 godzin lub dłużej.

– Kiedy zagraniczni kierowcy są pod presją płac i warunków pracy, cała branża jest pod presją. Dlatego nie chodzi o nas i o nich. Chodzi o zapewnienie wszystkim pracownikom transportu zrównoważonego życia zawodowego – mówi Sande.