Strona główna Aktualności Podwójna kontrola ruchu – skonfiskowano prawo jazdy

Podwójnie sprawdzono ruch drogowy – odebrano mi prawo jazdy

Członek YTF wjechał na drogę powiatową. Pomimo dwukrotnego sprawdzenia obu pasów, nie zauważył nadjeżdżającego samochodu. Zdarzenie zakończyło się kolizją, a policja na miejscu skonfiskowała mu prawo jazdy.

Biała ciężarówka na drodze o zachodzie słońca
Zdjęcie ilustracyjne
Posłuchaj sprawy
0:00

0:00

Kierowca miał pierwszeństwo i mimo dwukrotnego spojrzenia w kierunku, z którego nadjeżdżał samochód, nie zauważył go. Samochód prawdopodobnie znajdował się w martwym polu w obu przypadkach. Mieszka tuż przy drodze powiatowej i codziennie rano wjeżdża na nią ciężarówką. Podobne incydenty nigdy wcześniej się nie zdarzyły, ale dziś rano miał pecha. Na szczęście wypadek drogowy spowodował jedynie uszkodzenia samochodu, bez obrażeń.

Gdy policja przybyła na miejsce zdarzenia, na miejscu skonfiskowano prawo jazdy członka. Następnie skontaktował się on z Norweskim Stowarzyszeniem Zawodowych Przewoźników Drogowych i otrzymał pomoc od adwokatki Anniken Aune.

Kobieta ze skrzyżowanymi ramionami
Anniken Aune, współpracownik w YTF.

– Na początku czerwca byłem z nim na etapie tymczasowego zatrzymania prawa jazdy w sądzie rejonowym. Sąd rejonowy orzekł, że policja nie może dłużej zatrzymywać jego prawa jazdy. Sędzia uznał, że nasz poseł bardzo potrzebował prawa jazdy, aby móc wykonywać swoją pracę, i uznał, że nie stanowi zagrożenia w ruchu drogowym. Sędzia uznał zatem, że nie ma podstaw do tymczasowego zatrzymania prawa jazdy po upływie trzech tygodni, odkąd był bez prawa jazdy – mówi Aune.

W przypadku konfiskaty prawa jazdy obowiązują dwa procesy. Pierwszym krokiem do rozstrzygnięcia jest to, czy można zatrzymać prawo jazdy do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd. W tym przypadku członkowi partii pozwolono zatrzymać prawo jazdy do czasu rozprawy, która odbyła się we wrześniu.

Dostałem mandat i zatrzymałem prawo jazdy

Proces odbył się pod koniec września, a mężczyzna nie przyznał się do winy w związku z naruszeniem artykułu 31 ustawy o ruchu drogowym, który stanowi, że należy prowadzić pojazd z rozwagą, czujnością i ostrożnością, aby nie doszło do powstania zagrożenia lub szkody, a także aby niepotrzebnie nie utrudniać lub zakłócać ruchu. Prokurator w tej sprawie uznał również, że członek ruchu drogowego powinien zostać pozbawiony prawa jazdy na okres trzech miesięcy.

Po procesie został skazany na grzywnę w wysokości 10 800 koron za naruszenie obowiązku ustąpienia pierwszeństwa, ale nie został zatrzymany przez prawo jazdy po upływie trzech tygodni, które bezpośrednio po zdarzeniu spędził bez prawa jazdy. Sędzia uzasadnił to tym, że członek ruchu drogowego bardzo potrzebuje prawa jazdy i że utrata prawa jazdy wpłynęłaby również na jego dzieci. Ponadto sąd podkreślił, że kierowca odzyskał prawo jazdy na początku czerwca i posiada je od tamtej pory.

– Członek komisji znalazł się w sytuacji, w której jest całkowicie zależny od swojego prawa jazdy zarówno w pracy, jak i w czasie wolnym, i był bardzo zadowolony, że udało mu się uniknąć konfiskaty prawa jazdy w ciągu ostatnich trzech tygodni przed wakacjami – podsumowuje Aune.