Twój koszyk jest pusty.
W piątek, 28 sierpnia, Norweska Federacja Transportu Przemysłowego, Norweska Konfederacja Związków Zawodowych, Norweska Konfederacja Związków Zawodowych i Norweska Konfederacja Związków Zawodowych (NJF) przedstawiły swoje żądania Norweskiej Konfederacji Związków Zawodowych (NHO) i Vy Spekter. O żądaniach zawartych w tegorocznej ugodzie można przeczytać tutaj.

Norweski Związek Zawodowy Transportu (YTF) jest związkiem zrzeszającym najlepiej zorganizowanych kierowców autobusów. Żądania te opierają się na opiniach departamentów przed tegorocznym porozumieniem. YTF domaga się, aby pracodawca wywiązał się z obietnicy płacowej bardziej zbliżonej do płacy pracowników przemysłowych. Ponadto YTF domaga się najniższej stawki płacy w rozkładzie jazdy autobusów jako nowej płacy minimalnej dla kierowców autokarów.
Szefowa negocjacji w Norweskim Związku Zawodowym Linda Jæger z niecierpliwością oczekuje negocjacji, które rozpoczną się 2 września.
– Powinniśmy byli nadrobić zaległości w rozliczeniach płacowych z ostatnich lat. Na przykład kierowcy autobusów i pociągów wypadli szczególnie źle w skoordynowanej rozliczeniu w 2018 roku – stwierdza Jæger.
Norweska Federacja Transportu Drogowego domaga się usunięcia przepisu, zgodnie z którym do stawki godzinowej wlicza się do 10 minut spóźnienia. YTF domaga się również, aby przepisy z Oslo dotyczące pracy w niepełnych zmianach miały zastosowanie do wszystkich i aby przeznaczono czas na przeprowadzenie kontroli bezpieczeństwa.
– Prowadzimy negocjacje z Norweską Konfederacją Związków Zawodowych, Norweskimi Związkami Zawodowymi i Norweskim Związkiem Kolejowym i przeprowadzamy z nimi wspólne referendum. Pamiętajcie, aby skorzystać z prawa głosu w referendum – podsumowuje Jæger.
Obejrzyj wideo z Lindą Jæger tutaj: